Więc tak .
Nie pisałam zbyt długo z powodu braku czasu ... niestety więc podsumuje mój tydzień :)
Po pierwsze w sobotę miałam koniki ^^ tak tak na początku jeździłam na Gerberze czyli angloarabie - profesorze któremu dałam ostry wycisk później na Goranie , czyli karym koniu z gwiazdką jeździło się fajnie jednak to bardzo wrażliwy kuń , no niestety ale było całkiem fajnie ;) Potem był obiad-pizza super :) a potem pojechałam do kina z Weroniką i Martyną na Hobbita który był fajny , ale podzielona książka na 3 części która jest całkiem mała :\ Poźniej była na snowboardzie ( niedziela ) Szkoła jak szkoła mulenie i mulenie no i kolejny tydzień ! Konie : Sofix i Gerber <3 Pani Jola pochwaliła mnie że najlepiej ze wszystkich cofam na nim ( Sx) :) w niedzielę również była deska no i poniedziałek.... wtorek znów była siatkówka no i wygraliśmy of course . Próbuje dodać zdjęcia na komp ale zgubił się kabel więc nie dodam . No ale nie am co sie załamywać bo kupuje nowy aparat czyli Nikon J1 więc gdy coś porobie to od razu będzie tutaj narka <3